Metroidalny dres
Tag: dres, euro 2012, metroidy, rozrywka, sportZgodnie z definicją dres to sportowy, luźny strój, który składa się z bluzy zapinanej zwykle z przodu na zamek błyskawiczny oraz ze spodni. Dresy wykonane powinny być z materiału łatwo wchłaniającego pot. Jednak istnieje także inna definicja, która jakby neguje tą przytoczoną wcześniej. Mówi ona o tym, iż dres to nie strój, ale stan umysłu. I ciężko się z tym nie zgodzić.
Człowiek potocznie zwany dresiarzem charakteryzuje się specyficznym wyglądem, aczkolwiek są dresiarze utajeni – to tacy, którzy budową ciała nie zdradzają swojego dresiarstwa, rozpoznać to można dopiero w bezpośrednim kontakcie. Co do wyglądu to przypomniało mi się, jak znajomy Hiszpan na widok napakowanego mężczyzny z zanikiem szyi i łysą głową rzekł “typowy polski mężczyzna”. Ciekawa jestem, czy lachon (żeński odpowiednik dresiarza), to według niego typowa przedstawicielka polskiej płci pięknej. Myślę, że w kwestii poprawy wizerunku Polacy mają więcej do zrobienia, niż nam się wydaje. Trzeba maksymalnie obniżyć poziom szelestu…
Międzygalaktyczny Mors regenerował się. Regenerował swój wielki umysł i powłoki, w które zwykł się przyodziewać. Regenerację prowadził w sobie tylko znany sposób. Pewnego razu postanowił udać się na wycieczkę do sąsiedniego Wszechświata. Jak postanowił – tak uczynił. Skupił całą swoją energię i ruszył. Mijał mgławice, drogi mleczne, pędzące komety i inne ciała niebieskie (niektóre bardzo ponętne).
Meteoroidy odbijał jak piłeczki w grze w ping-ponga, przy użyciu kilku księżyców trenował piłkę nożną niczym piłkarze przed Euro 2012. Ponieważ gdzieś głęboko w środku pozostawał rasistą, więc udawał, iż nie zauważa czarnych dziur pojawiających się raz po raz w przestrzeni kosmicznej. Podróż nie trwała długo. I dotarł do tego Wszechświata, w którym kręci się Ziemia. Podleciał bliżej i w cudnym rejonie tej planety, w Trójmieście, ujrzał niedużą istotę o czarnych włosach stukającą zażarcie w klawiaturę komputera. Zerknął na monitor i zdębiał – ta ludzka istota pisała o nim. Kimże ona była, że znała tą jedną z ukrytych prawd?